2016 Czerwiec cz.2
 
24.06.16.
 
Święto narodzin Jana Chrzciciela.
 
Gdy przyjęłam Komunię Świętą Pan Jezus powiedział.
 
Jezus: Błogosławię ci na ten czas. Czas twojego odpoczynku został zakończony.
 
Czas odpoczynku jest czasem odpoczynku ducha. To czas kiedy mój duch jest niesiony przez Pana, chroniony i nie odczuwam zmęczenia fizycznego i braku snu. To stan lekkości ducha. Gdy przyjęłam Pana Jezusa do serca prosiłam też Jana Chrzciciela, by modlił się za mnie o większe oddanie Bogu i odwagę. Jan Chrzciciel odpowiedział mi.
 
Twoje oddanie będzie jeszcze większe. Będę się modlił o odwagę taką jaką dał mi Bóg.
 
Jezus: W Miłosierdziu Moim są łaski, które prowadzą do czystości serca. Dusza, która przychodzi do Zdroju Mojego Życia i prosi o oczyszczenie jest miła Mojemu Sercu i pragnę jej udzielić w nadmiarze wszelkich łask, by doszła do oczyszczenia równa z Aniołami. Już tu jest to możliwe, bo łaska Moja wszystko może.
Najbardziej boli Mnie niedowierzanie duszy wybranej, gdy ona wątpi, Moje Serce boleje najbardziej. Jestem mistrzem i nauczycielem dusz wybranych i miłość Moja prowadzi takie dusze wyjątkowo. Nawet gdy im się zdaje, że Mnie nie ma i doświadczam je uczuciem opuszczenia, to właśnie Moja miłość jest najbliżej, bo pragnę je ustrzec od nieodwracalnych błędów.
Ty Aniu często doświadczasz Mojego opuszczenia, czasem ciemności ducha i całkowitego braku Mojej obecności. Dusza twa zahartowała się w bojach wielorakich i mało już może cię zadziwić. Tylko Moja Miłość i Miłosierdzie Moje wciąż cię zadziwia, bo dla żadnej duszy poznanie i zrozumienie Mojego Miłosierdzia nie jest możliwe.
Teraz przygotowałem dla ciebie nowe doświadczenie, będzie ono związane z twoją pracą. Praca, którą masz zostanie zmieniona. Nowe miejsce jest wielką łaską Moją i przyjdę ci z pomocą, byś mogła przejść do nowej pracy. Teraz tym się nie kłopocz i nie martw, cierpliwie czekaj na Moje działanie. Choć trudne to będzie doświadczenie, ufaj bez granic, bo serce Moje jest pokojem twojego serca.
Aniu córo moja, ufaj Mojej wszechmocy i Mojemu działaniu, udzielę ci wszelkiej pomocy i nie odmówię niczego. Czuwaj przy Sercu Moim i trwaj na modlitwie.
 
25.06.20.
Dziś modląc się wieczorem dziękowałam Bogu za miłość małżeńską. Wtedy Pan Jezus powiedział.
 
Jezus: Aniu córko moja, miłość małżeńska jest darem dla małżonków, którym obdarowuję ich podczas zaślubin przed Obliczem Ojca Mojego. To dar wzajemnego oddania i poczucia wyjątkowej bliskości jaki tylko małżonkom daje. Osoby, które w grzechu żyją nie znają takiej bliskości i oddania, bo grzech daje rozkosz ciału ale niszczy ducha. Grzeszna wieź jest niszcząca dla przyszłości związku, lecz dziś nikt tego nie chce brać pod uwagę. Nawet gdy dojdzie do ślubu związek ten niesie brzemię i konsekwencje błędnego postępowania. Wielką łaską Moją jest, gdy w dniu zaślubin te konsekwencje zostaną zniweczone i młodzi małżonkowie wchodzą we wspólne życie jakby tej nieprawej przeszłości nie było.
Ty Aniu znasz konsekwencje grzechu i wiesz ile modlitw trzeba by przebłagać Ojca Mego. Twoje małżeństwo będzie coraz bardziej szczęśliwe, a i wkrótce oddalę wszelkie problemy finansowe tak, że spokojnie żyć będziecie mogli, a i  także nie poskąpię tego o co prosiłaś, a nawet dam więcej, bo z Serca pragnę wam udzielić z hojności Mojej.
Tak Aniu, bądź spokojna o wszystko, bo wszystko w Moim ręku jest, a Ja i Ojciec Niebieski  mamy w tobie upodobanie i pragnieniem naszym jest byś ufała bez granic i do Zdroju Miłosierdzia Naszego przychodziła codziennie, bo w codzienności twojej Miłosierdzie nasze wszystkim będzie.
 
26.06.20.
 
Jezus: W Miłosierdziu Moim jest droga zbawienia każdej duszy. Dusze kapłańskie i zakonne są Mi szczególnie drogie, bo wielką w nich pokładam nadzieję. Wiele tych dusz odchodzi ode Mnie, gdyż światowe życie jest dla nich bardziej pociągające. Zły zabiera Mi te dusze ze służby Mojej i zwodzi je odwiecznym złudzeniem szczęścia powierzchownego. Ten kusiciel używa ciągle tych samych metod. Pierwszym jego sposobem jest spłycenie gorliwości służby, modlitwy, pomijania odmawiania Brewiarza, skrótowe podejście do obowiązków.
Gdy dusza letnia się staje obrzydza jej stan życia zakonnego, jakoby był mało ważny, niepotrzebny, ujmuje jego godności, wprowadza zamęt w relacje, burzy jedność i wspólny cel wspólnoty zakonnej.
Trzecim etapem jest namawianie duszy zakonnej do odejścia i pokazuje jej ponętność życia światowego, rozkosze i przyjemności bez ograniczeń, a stan zakonny jako okowy bez sensu, jako niewolę niepotrzebną nikomu.
To podstawowe kuszenia szatana, by zwieść dusze zakonne i kapłańskie. Są też inne pokusy dotyczące indywidualnych słabości tych dusz.
Tak Aniu, dziś dusze zakonne i kapłańskie są szczególnym atakiem szatana i on chce, aby te dusze zwiedzione przez niego nie tylko odeszły ze służby, ale były na jego służbie. Wykorzystuje ich bunt i niezadowolenie, by uwieść je na swoją stronę i zniweczyć wysiłki dobrych i wiernych dusz kapłańskich i zakonnych. To co się dzieje teraz, dziełem jego jest, i kapłanów wielu pije truciznę jego jadu, i tak zły zatruwa ich serca i umysły, że innej drogi nie widzą jak porzucenie służby Mojej.
Tak Aniu, i kapłanów i zakonników ci powierzam nie tylko do prowadzenia w indywidualnej modlitwie, ale wszystkich tych, którzy drogę Moją zagubili. Tak proszę cię Aniu, żebyś w szczególny sposób modliła się za kapłanów jako za dusze zagubione. Ta modlitwa szczególnie poruszy Serce Ojca Mego, gdy połączysz je z ofiarą postu. Post twój będzie polegał na tym, iż pozostaniesz o trzech niewielkich posiłkach bezmięsnych, a wodę możesz pić w dowolnej ilości. Dniem twojej ofiary, modlitwy i postu będzie pierwszy czwartek miesiąca, lecz i w modlitwach codziennych zanoś prośby do Ojca Mojego. Moc Mojej miłości podtrzyma cię w ofierze.
Tak Aniu, wielka jest Moja troska o dusze kapłańskie i zakonne, i twoja troska jest nie mała. Już teraz ci dziękuję za ofiary twoje, bo wiem, że w niczym Mnie nie zawiedziesz. 
 
27.06.16.
                      Święto Matki Bożej Nieustającej Pomocy.
 
Wczoraj pewna osoba przez swoje zachowanie zraniła mnie, bardzo mnie zawiodła.
Podczas Mszy Świętej prosiłam Pana Jezusa o łaskę przebaczenia.
 
Jezus: Przebacz mu. To bardzo trudna relacja dla ciebie, wiele cierpisz przez niego, ale dusze zradza się w cierpieniu. Patrz na Mój Krzyż, Moje ciągłe przebaczenie.
 
Dziś rozmawiałam z B.X. Zadał mi szereg pytań związanych ze słowami Pana Jezusa, które były skierowane dla niego.
 
Jezus: B.X wziął sobie do serca słowa twoje, jednak to co zasiał w nim szatan budzi jego wątpliwości. Módl się dla niego o światło Boże i pragnienie spełnienia woli Mojej. Wkrótce powróci do dawnej gorliwości, lecz przyzwyczajenie do wygody nie pozwala mu od razu wstąpić na drogę gorliwości. Ty Aniu bądź cierpliwa dla niego, dobra jest twoja nauka dla niego i wzbudziła w nim pragnienie postępu duchowego na miarę darów twoich, i nie pojmuje twego obdarowania i rozumienia rzeczy wyższych. Módl się za niego a będę działał w jego sercu i umyśle, tak że zamysł szatana i jego knowanie zostaną zniweczone, a dusza jego zaufa tobie całkowicie. Zanurzaj duszę jego w Miłosierdziu Moim i mów dodatkowo za niego dziesiątkę Różańca w intencjach, które ci podałem. Drobne twoje ofiary pozwolą mu szybciej powrócić na drogę gorliwości, a ofiary większe wyproszą mu dar Ognia Wiary i Miłości. Małe ofiary mają polegać na rezygnacji z drobnych przyjemności, a większe na postach ścisłych ofiarowanych w piątki i środy.
Ręka Moja i Oko Moje czuwa nad tobą, a moc Moich Skrzydeł sprawia, że zło nie ma do ciebie dostępu. Tak Aniu, walcz ofiarnie za tą duszę, bo droga Mi jest i Moje Serce i Serce Ojca Mego tęskni powrotu jego.
 
W Miłosierdziu Moim odnawiam władze duszy. Dusza, która letnią się stała i straciła Ogień Wiary Mojej tylko w Moim Miłosierdziu odnowi swoją duszę. Każda dusza powinna odnowić się w Moim Miłosierdziu, by miała wciąż nowego ducha, ducha Mojej miłości. Odnowienie to jest potrzebne by mogła Mi lepiej służyć. Dusza, która ciągle się odnawia, ciągle się uczy i wciąż jest ożywiana nowym Ogniem Ducha Mego i w niej skostnienia nie ma żadnego. Dusz takich jest niewiele, bo dziś wygodne życie kusi i sprawia, że dusza osiada na mieliźnie życia duchowego, a wtedy skostnienie i stagnacja staje się jej udziałem. Ty Aniu wciąż ożywiasz ducha swego, ani chwili duch twój nie jest bezużyteczny, a Ja jako wdzięczny Ojciec dążeniu twemu daje ciągły wzlot i odnawiam cię nieustannie. Bogactwo zaś twojej duszy jest potrzebne do służby Mojej i dobrze o tym wiesz, że nic do ciebie nie należy a wszystko jest darem Moim potrzebnym, by posługiwać duszom. Teraz jest czas walki dla ciebie i osamotnienia, tylko w Moim Sercu pocieszenie twoje. Walcz mężnie, Moja łaska cię prowadzi a prawica chroni ducha twego.
 
28.06.16.
Jezus: Aniu córko moja, najbliższe dni walki będą rozstrzygające dla B.X. Będę oświecał twój umysł i serce byś odpowiednio z nim postępowała. Teraz kuszony jest w wieloraki sposób, by nie podjąć drogi mu przeznaczonej, jego umysł jest pod ciągłym wpływem złego. Stan ten dopuściłem na niego, by dokonał jasnego wyboru pójścia za Mną. Szatan zwodzi go na różne sposoby i nie potrafi opowiedzieć się jasno jaki wybór jego jest.
Tak Aniu, choć jutro święto jest, podejmij post, by kusiciel został pokonany. Trwaj przy Moim Sercu na modlitwie, dodam ci sił.
 
Tego dnia zadzwoniłam do mojego spowiednika i prosiłam o rozeznanie słów Pana Jezusa i pomoc modlitewną. Odczuwam wielki ciężar tej walki, tylko dzięki łasce Bożej mogę to znieść. Zastanawiałam się też, jak skończy się ta walka i jak wybierze B.X ?
 
Jezus: Aniu córko moja, walka o Brata tego zakończy się zwycięsko, bądź spokojna o niego. Choć teraz odczuwasz wielki trud, to radość zrodzenia też będzie twoim udziałem. Jutro dzień rozstrzygnięcia jest i duch jego pójdzie za Mną całkowicie. Zło, które teraz go otacza odstąpi całkowicie i doświadczy słodyczy Mojej miłości jakiej jeszcze nie zaznał.
Ufaj ta walka zakończy się zwycięstwem.
 
29.06.16.
 
Dziś byłam u Spowiedzi Świętej. W trakcie spowiedzi zrozumiałam, że powinnam prosić o dar cierpliwości. Wciąż mi jej brakuje, ludzka cierpliwość nie wystarczy. Miałam też rozmowę ze spowiednikem.
 
Jezus: Aniu córko moja, rozmowa z O.M. była bardzo dobra, z czasem wasze porozumienie będzie jeszcze większe. O.M. miał jeszcze więcej wątpliwości, nie tylko te, które wskazał. I tak widzisz jak słowa Moje budzić będą wątpliwości, tak że wydanie ich będzie utrudnione, bo wielu wątpliwości mieć będzie. Słowa będą wydane niedługo po twojej śmierci i dzieci twoje ujrzą ich wydanie, jednak twój mąż ich nie zobaczy.
W miłości Mojej Miłosiernej zawarte są wszystkie tajemnice co do stworzenia, co do planów Bożych, co do zamysłów osób i wydarzeń które im towarzyszą, co do natury ludzkiej, co do spraw ducha i wnętrza człowieka, i tego że we wszystkim co stworzyłem jest cząstka ducha Mego. Bo wszystko, co wyszło ode Mnie cząstkę tą posiada.
Inaczej jednak sprawa się ma co do rzeczy całkowicie stworzonych naturą ludzką. Tam ducha Mego nie ma i są to rzeczy przetworzone z natury, czyli z drzew i innych występujących w przyrodzie.  Są też rzeczy uczynione od samego początku ręką ludzką i tam ducha Mego nie ma.
Tak wszystko co wyszło ode Mnie i dziełem Moim jest, ducha Mego posiada, zaś to co z rąk człowieka wyszło jest jego dziełem i tam ducha Mego nie ma. 
Rozum człowieka rozbiera sprawy po ludzku, lecz duch daje poznanie spraw takimi jakimi są. Tak nauka i ludzkie pojmowanie nie daje zrozumienia tylko ciągłe pytanie bez odpowiedzi właściwej. Sprawy ducha tylko sercem można pojąć i wtedy okazuje się, że logiczne wytłumaczenie mają. Tak mądrość serca daje poznanie rozumowi i to jest logika Mojej mądrości, i rozumienia spraw doczesnych, bo duch przenika wszystko i rozum tego pojąć nie może. Tak Aniu, ty w lot doświadczasz poznania i zrozumienia, bo proste serce przyjmuje sprawy takie jakie są, a zrozumienie twoje jest czysto wewnętrzne i tam wszystkie odpowiedzi znasz. Pytaj więc wnętrza swego, a usłyszysz odpowiedzi Moje. Pragnę byś pytała, bo w odpowiedziach jest mądrość Moja. Tak będę oświecał twój rozum i serce, że sprawy, które wydadzą się trudne do zrozumienia staną się proste, a duch twój wzrośnie w mądrości Mojej.
B.X. nie podjął jeszcze decyzji. Tak Aniu, trwaj na modlitwie za niego a dam ci poznanie kiedy wkroczy na drogę Moją. Ufaj bez granic, łaska cnoty cierpliwości jest ci dana, lecz dar cierpliwości otrzymasz później jako łaskę wynagrodzenia za czas trudu twego.
 
Podczas modlitwy wieczornej Pan Jezus powiedział.
 
Jezus: Aniu B.X. trwa w swoim uporze i nie dowierza słowom Moim, mimo iż tak bardzo poruszyły jego serce. Proszę cię abyś wzmogła modlitwę za niego, by upór jego mógł być złamany. Dusza jego jest mi droga i pragnę powrotu jego, bo letniość jego zniweczy powołanie jego. Tak proszę, abyś odmówiła Litanię do Serca Mego, Nowennę do Ducha Świętego, a pozostałe modlitwy odmawiaj jak przedtem. Post zakończ na dzisiaj i ponów w piątek, słowa te przekaż spowiednikowi. Modlitwa jego jest bardzo ważna i pomocna, tak ufaj mu jak Ja mu ufam.
 
30.06.16.
 
Jezus: Jestem, Moja miłość nieustannie dodaje ci sił. Trwaj na modlitwie, wspomogę cię w pracy i obowiązkach.
 
W Miłosierdziu Moim jest szczęście dusz wybranych, tam wszelkie łaski i potencjał duszy. Choć dusza posiada wiele słabości, moc jej w Miłosierdziu Moim. 
Tak niewiele dusz myśli o działaniu Mojego Miłosierdzia i bardziej opiera się na sobie, dlatego wciąż upada w swojej słabości i postępuje bardzo powoli na drodze Mojej łaski.
Miłość Moja pragnie prowadzić każdą duszę i tą co słabości ma wiele i tą która ma ich niewiele, są i dusze takie, którym się zdaje że same mogą sobie wszystko wypracować. Dusza taka postępu nie ma,  tylko wchodzi w coraz większą pychę, a jej potencjalna siła staje się słabością. To dusze, które w perfekcjoniźmie  mają słabość i ciągle dopracowują swoje uczynki, i wciąż są niezadowolone, bo szatan wyolbrzymia ich błędy, tak stają się niewolnikami perfekcjonizmu.
Ty Aniu pozbyłaś się tej wady dzięki łasce Mojej i we wszystkim na Mnie się zdajesz przyjmując rzeczy takie jakie są, bo łaskę dałem ci wielką, iż wszystko jest piękne w twoich oczach i dobre jest. Złem jest zło tego świata i ludzka słabość w grzechach upadków.
B.R. jest duszą wybraną o wielkim potencjale jednak perfekcjonizm zgubą jego jest. Tak proszę cię Aniu włącz go do modlitw i o uwolnienie proś jego, bo inaczej postępu nie uczyni. Wiele ci powierzam, bo ufam że wytrwasz i nie zawiedziesz Mojej miłości. 
Moc i łaska jest przy tobie, ufaj bez granic bo Jestem.