2016 Maj
 

01.05.16.

 

Jezus: W Miłosierdziu Moim są zawarte wszystkie skarby życia.

Skarbem życia jest miłość, z której wszystko zostało stworzone. To miłość Boga Ojca, która z swego nadmiaru stworzyła wszystko przez tchnienie Ducha Świętego. W tym Duchu zawarte są wszystkie skarby miłości. Skarbiec Mój jest pełen wszelkiego dobra, o którym dusza ludzka nie ma pojęcia. To klejnoty łask, nieprzebrane skarby darów Moich, hojność Moja pragnie się z wami dzielić. Nie darmo jest powiedziane, proście a będzie wam dane.

W skarbcu tym są dary materialne jak i duchowe, to też skarbnica wiedzy i wszelkiej mądrości, tam też zaszczyty, potęga i moc. Wszelkie te łaski i dary są dane duszom pokornym, które nie szukają swojej chwały, które żyją ze Mną w jedności i pragną we wszystkim chwały Mojej. Duszy pokornej udzielam wszystkiego w nadmiarze i niczego jej nie brakuje, wystarczy że poprosi.

Aniu, córko Moja, tak mało prosisz dla siebie, proś nie tylko o dary duchowe, ale i rzeczy materialne. Udzielę ci wszystkiego, o co poprosisz, bo pragnę twego szczęścia. Ty nie myślisz o swoich potrzebach i prosisz za innymi, jednak pragnę, byś powiedziała czego ci trzeba, bo hojność Moja jest wielka i niczego ci nie odmówię. Zasługujesz na wszystko choć myślisz, że tak nie jest. To szatan wprowadza cię w takie myślenie, że tego nie potrzebujesz, wystarczy to, co masz i nie trzeba prosić. To prawda, że Ja sam dbam o ciebie, lecz pragnę, abyś w prostocie serca mówiła Mi czego ci trzeba. Pomyśl jak dziecko, które ufa swojemu Ojcu, czyż nie prosi o dar? Tak, Aniu, proś Mnie o wiele , a nie odmówię ci.

Dzieci Moje, czerpcie z Mojego Miłosiernego skarbca naczyniem ufności, czerpcie w pokorze i prostocie serca, Moja miłość wszystkiego wam udzieli.

Wielkie są skarby Mojego Miłosierdzia i nie pojmie tego żadna dusza, bo hojność Moja jest wielka.

 

Jezus: Moje drogi są drogami Miłosierdzia. Nawet te dusze, które Mi się sprzeniewierzyły, mają miejsce w Miłosierdziu Moim. Zawsze daję im możliwość powrotu do życia w Mojej łasce. Jednak dusza, która się zaprzeda, nie chce i nie potrafi do Mnie powrócić. Władze jej duszy są spętane tak, że nie widzi możliwości powrotu. Wiele modlitw trzeba, mogły być wyzwolone. Szatan kreuje życie tych dusz tak, że są na jego usługach. Często nie widzą swego zniewolenia. Duch fałszu wmawia im, że sami podejmują decyzje, lecz we wszystkim mu podlegają i ulegają jego podszeptom tak, że czynią jego wolę jako narzędzia jego.

Tak, dzieci Moje, módlcie się za te dusze, które tak uwikłane są na służbie ducha ciemności, by mogły do Mnie powrócić. Miłosierne są Moje wyroki i czekam na nich jako na synów marnotrawnych. Ja i Mój Ojciec Niebieski pragniemy ich powrotu.

Ten Papież, co jest teraz ustanowiony, jest z Mojej Świętej woli, by rzeczy ostateczne przyszły na świat. Teraz jest już kres tych czasów i to, co przeznaczyłem przyjść musi, by mógł przyjść czas Nowej Ziemi, Nowej Ery, czas ów, gdy Mój Duch ogarnie całą ziemię i będzie tylko Jego działanie, Jego obecność, Jego moc.

 

Dzieci Moje, patrzcie na ten trudny czas z nadzieją. Ja wam nie poskąpię żadnej łaski, przez wszystko was przeprowadzę i udzielę wam Ducha swego, byście wiedzieli, co macie czynić. Bądźcie blisko Mnie, ufajcie Mi, Moja miłość jest niezawodna i niczego wam nie poskąpię. Nadto czuwajcie na modlitwie, byście byli gotowi na Moje przyjście. Teraz jestem z wami, prowadzę was, daje wam natchnienia. Wierzcie Mi, ufajcie bez granic, bo Miłosierdzie Moje jest drogą pewną, drogą życia, drogą Mojej miłości. Miłosierdzie Moje prowadzi was nieomylnie, tylko przychodźcie i czerpcie ze Zdroju Życia. Jesteście w Mojej trosce, a łaska Moja pójdzie przed wami, bo miłość Moja nigdy nie zawodzi.

 

03.04.16.

 

Jezus: Miłosierdzie Moje jest niezgłębionym morzem miłości.

Miłość Moja jest w każdym stworzeniu i działa w każdym stworzeniu, i podtrzymuje jego istnienie. Wola życia, która jest w każdym stworzeniu, to moc istnienia i pragnienia życia wiecznego. Ja, Bóg Miłosierdzia, powołałem do życia wszystkie stworzenia i wlałem w nie Boską cząstkę. Ta cząstka jest nie tylko w ludzkiej istocie, ale i zwierzęcej. Ta cząstka znajduje się w roślinie, ale i w rzeczach, które wydają się z pozoru martwe. Mówi się, że kamienie żyją i ziemia żyje, i rodzi. Tak, w drzewie, kamieniu czy ziemi, jest cząstka Mojego życia.

Z przepaści Mojego Miłosierdzia wyszło wszelkie życie i wszelkie istnienie, a i dzieła ludzkie posiadają cząstkę Mojego życia, bo wszystko dobre jest.

Są też dzieła szatana, władcy tego świata, władcy zniszczenia. On tworzy i pobudza ludzi, którzy są w jego władzy do tworzenia dzieł zagłady, dzieł śmierci, dzieł zniewolenia. Te rzeczy mogą nawet wydawać się z pozoru dobre, ale złe są ich owoce. Wzywam was, dzieci, do roztropności z korzystania z dóbr z tego świata, bo nie wszystko Moim dziełem jest. Świat ten teraz jest pełen pomieszania, i z pozoru dobre dzieła przynoszą wielką szkodę. W nich nie ma Mojego pierwiastka miłości, w nich nie ma Mojego Błogosławieństwa, bo ze złych pobudek zostały uczynione. Tam dzieło Moje i Błogosławieństwo, gdzie harmonia i pokój. Wszystko, co dobry owoc przynosi, Moje jest. Miłosierdzie Moje zawiera wszelkie dobro i z nadmiaru Mojego Miłosierdzia, nawet złe dzieła ludzkie, jak i te, w których jest zamęt, sprawiam, by dobre były. Bo litościwym Bogiem jestem, i gdy dzieła wasze skażone są przez grzech lub namiętność, Ja dopełniam je i przemieniam, by Moja łaska mogła działać, mimo wszystko. Jednak te dzieła z gruntu złe takimi pozostają i wiele modlitw trzeba, by je zniweczyć.

Tak, dzieci Moje, Ja, Bóg wasz, pragnę zawsze waszego dobra i strzegę was na drogach życia. Bądźcie roztropne, bądźcie mądre, pytajcie Mnie o wszystko, Moja ręka nieomylnie was poprowadzi bo dobro wasze Mam na względzie. Dziękujcie za dzieła Moje, spójrzcie jakie piękno w nich zawarłem, by cieszyć wasze oczy i zmysły. Wszystko daję wam w nadmiarze, by pobyt tutaj wasz był szczęśliwy. Kocham was i wszystko stworzyłem z miłości.

 

Mam teraz parę dni wolnego, czas ten wykorzystuje na pracę w ogrodzie. Teraz jest wyjątkowo piękne, gdy kwitną drzewa i wszystko tętni radością życia. Ziemia i trawa wyjątkowo pachną, ptaki śpiewają...

 

04.05.16.

 

Wczoraj, w pewnym Kościele, gościł charyzmatyk i posługiwał modlitwą wstawienniczą. Przyjechało bardzo wiele osób tak, że Kościół był całkowicie zapełniony.

Podczas Komunii Świętej usłyszałam.

 

Jezus: Aniu, wsłuchuj się w Moje Serce, poprowadzę cię. Módl się za wszystkich, błogosławię ci na tą posługę.

 

Charyzmatyk ten posługiwał darem uzdrawiania. Najpierw wygłosił świadectwo o swoim życiu, później pomodlił się ogólnie za wszystkich. Modlił się też nad każdym, kto podszedł do ołtarza. Gdy podeszłam, osunęłam się na ziemię i ogarnęło mnie jasne światło. Wtedy usłyszałam.

 

Jezus: Twoja modlitwa za wszystkie osoby, o które prosiłaś, została wysłuchana. Prowadzę cię wyjątkowo, codziennie posyłam Anioły by cię strzegły.

 

Jezus: Miłosierdzie Moje jest orężem walki z szatanem.

Ten uwodziciel wciąż okłamuje dusze, by Mi nie ufały. Wiele dusz ulega tym podszeptom i Moja łaska nie może działać. Krew i Woda wciąż wypływa z Mojego Miłosiernego Serca, a Moje Serce wciąż boleje, że tak mało dusz przychodzi, tak mało Mi ufa, tak mało daje Mi swoje otwarte serce.

Dzieci Moje, Serce Moje jest spragnione serc waszych. „Pragnę”, wypowiedziane z Krzyża podczas Męki Mojej, było pragnieniem posiadania waszych serc. To największe pragnienie Mojego Serca jak i Serca Mojego Ojca. Miłosierdzie Moje odnawia wasze życie we Mnie, to życie wypływa z Eucharystii. Pragnę, abyście czerpały siłę do walki z szatanem ze stołu ofiarowania Mego, gdzie jako Baranek daję się wam cały. Gdy nie możecie codziennie przystępować do Komunii Świętej, przyjmujcie Mnie duchowo, i w tej Komunii Świętej Jestem w pełni. Teraz jest czas próby, czas walki, czas wyboru.

Moje dzieci, tak bardzo potrzebujecie umocnienia. Przylgnijcie do Mojego Serca, tam źródło wszelkiego dobra, tam moc wasza, tam bezpieczeństwo i osłona przed pokusami. Moje Miłosierdzie jest niezłomnym orężem walki, jest mocą z wysoka.

Tak, czerpcie Moje dzieci, bo z miłości wam wszystko daję i sam was osłaniam tarczą Miłosierdzia Mojego.

 

Od kilku dni jestem w trudnej sytuacji duchowej. Zło otacza mnie, czuję się osaczona. Trwam na modlitwie.

Po południu poszłam do Kościoła na Nabożeństwo Majowe i Mszę Świętą. Prosiłam Jezusa o światło, nie mogłam poznać, co się ze mną dzieje. Może to moja wina, że jestem w takim stanie. Podczas Nabożeństwa Majowego usłyszałam.

 

Maryja: To próba wierności.

 

Podczas Błogosławieństwa Najświętszy Sakramentem usłyszałam.

 

Jezus: Błogosławię ci, bądź dzielna.

 

Gdy przyjęłam Komunię Świętą, Jezus powiedział.

 

Jezus: Maryja dobrze ci powiedziała, to próba wierności. Módl się nadal za wszystkich, twoja modlitwa jest nadal bardzo potrzebna.

 

05.05.16.

 

Mój stan się nie zmienia, jestem w ciemności zła. Nawet trudno jest oddychać, czuję się, jakbym była zatruta. Komunia Święta jest lekarstwem, przyjmuję ją podczas Mszy Świętej i dodatkowo duchowo. Pomaga też picie wody święconej. Gdy przyjęłam Komunię Świętą usłyszałam.

 

Jezus: Twoja modlitwa chwyta Mnie za Serce i porusza Tron Mojego Ojca.

 

06.05.16.

 

Dziś byłam u spowiedzi Św., a później poszłam do Kaplicy, w której był wystawiony Najświętszy Sakrament. Powiedziałam Jezusowi:

 

- Oddałam wszystkie pociechy grzesznikom i Twoją obecność, Jezu, niech moja obecność cię pocieszy. Jestem przy Twoim Sercu nie czuj się sam.

 

Jezus odpowiedział.

 

Bądź przy Moim Sercu, a nie będziesz czuła się sama. Umacniam cię, ufaj, Jestem.

 

Wieczorem przyjęłam Pana Jezusa w Komunii Św. Duchowej i usłyszałam w sercu.

 

Jezus: Jestem przy tobie, nigdy cię nie opuszczę i nie opuściłem. Moje oko jest wciąż w ciebie wpatrzone, a Moja łaska cię prowadzi. Tak, czuwaj na modlitwie jak czuwasz, bo Moje ucho jest wciąż wsłuchane. Miłe Mi są twoje modlitwy, a Serce Moje raduje się.

 

Gdy w modlitwie chciałam powierzyć wszystkich, za których się modlę, Matce Bożej Fatimskiej, zobaczyłam w duchu jak Maryja daje mi małego Jezusa. Trzymałam na ręku małego Jezusa i powiedziałam mu.

 

- Jezu jesteś taki maleńki.

 

Jezus odpowiedział.

 

Bądź taka maleńka jak Ja jestem.

 

07.05.16.

 

Dzisiaj rozmawiałam przez telefon z pewną osobą, która udzieliła mi pewnych wskazówek, lecz mówiła też rzeczy, które mnie sfrustrowały, a nawet czułam się zbuntowana. Powiedziałam wszystko Jezusowi.

 

Jezus: Aniu, wiesz, że cię kocham, jednak pragnę, byś każdego dnia poddawała się Mojemu prowadzeniu. Pozostałych słów X nie bierz do serca.

 

Jednak w mojej duszy powstał wielki bunt. Powiedziałam Jezusowi, że nie chcę niczego słyszeć, niczego widzieć, chcę normalnie żyć jak wszyscy, bo mam wszystkiego dosyć, nie daję rady, jestem za słaba...

 

08.05.16.

 

Mój bunt narastał i cierpienie wewnętrzne. Na Mszy Świętej, gdy przyjęłam Komunię Świętą, Jezus powiedział.

 

Jezus: Aniu, przykro Mi, że nie chcesz słyszeć Mojego głosu i pragniesz marnego życia. To, że dałem ci doświadczenie ponad twoje siły to łaska Moja jest, to nie twoja wina. Nie możemy żyć bez siebie, bo nasze serca są złączone i zaślubiłem twoją duszę. Doświadczyłaś wielkiego zła, Ja pragnę twego dobra. Czyż nie przyszedłem ci z pomocą?

 

Ciężko mi przyjmować łaski ponad siły. Jak mam ufać, kiedy podołać nie mogę. Mój bunt narasta i cierpienie wewnętrzne, niczego nie rozumiem, zło osacza mnie, jest bardzo trudno. Chciałabym odejść z drogi świętości, ale nie mogę.

 

09.05.16.

 

Jestem kuszona, by nie modlić się, nie chodzić na Mszę Św. Jednak postanawiam trwać na modlitwie i modlić się za innych tak, jak przedtem. Na Mszy Świętej cierpienie się wzmogło. Było też czytanie, które mówiło, że nic nie może oddzielić nas od Boga. Każde słowo przenikało mnie. Mój stan się pogarsza, nie potrafię przyjąć i zrozumieć cierpienia niewinnych. Nachodzą mnie myśli samobójcze, wzywam Jezusa...

 

10.05.16.

 

Tego dnia znów zaczęłam rozmawiać z Panem Jezusem. Przepraszałam, że zawiodłam, czułam się przegrana. Mam tak wiele pytań, nie rozumiem, dlaczego Bóg dopuszcza cierpienie małych niewinnych dzieci, i nie tylko ich. Nie mam wewnętrznego zrozumienia.

 

11.05.16.

 

Czułam, że obraziłam Pana Jezusa, ale bunt wciąż był we mnie. Poszłam do Spowiedzi przeprosić za to, że pokłóciłam się z Bogiem, za mój bunt i brak rozmowy. Spowiednik poznał stan mojej duszy i dał mi bardzo dobrą naukę. Bardzo mi ta spowiedź pomogła. Spowiednik powiedział mi, że kłótnia z Bogiem ma miejsce w mojej sytuacji.

W Kaplicy przed Najświętszym Sakramentem usłyszałam słowa Pana Jezusa.

 

Jezus: Aniu, córko Moja, nie zawiodłaś Mnie. Wiem, co jest w twoim sercu, bo w nim mieszkam. Cierpienie niewinnych jest Moim największym cierpieniem, to krew niewinnie przelana dla zbawienia świata. Czyż zły nie jest władcą tego świata?

Twój bunt jest niezgodą na zło tego świata, jestem w tym buncie i przyjmuję go. Bunt jest objawem niezgody na jakieś zło. Teraz, Aniu, trwaj przy Mnie sercem i umysłem, a dam ci zrozumienie wielu spraw, które po ludzku nie są do przyjęcia. Ten czas próby przeszłaś zwycięsko, choć wydaje ci się, że przegrałaś. Wielka jest twoja miłość do Mnie, choć ludzka, jednak ze względu na Mnie uczynisz wszystko, choć ze zbolałym sercem. Teraz oddaj Mi swoje serce, a uleczę je.

 

Oddałam swe serce Jezusowi.

J

ezus: Teraz leczę twoje serce i oddaję je, poczujesz lekkość. Twoja miłość stanie się podobna do Mojej.

 

12.05.16.

 

Jezus: W Moim Miłosiernym Sercu są wszystkie dusze, które odznaczają się czystością serca.

Teraz oczyszczam twoje serce, by twoja dusza była czysta jak kryształ. Wkrótce będzie to widoczne na zewnątrz.

Aniu, córko Moja, trwaj przy Moim Sercu, jesteś godna Mojej miłości. Pamiętaj to wszystko, co się zdarzyło, jest dla twojego dobra. Bunt w twoim sercu zostanie zniweczony, a pokój twojego serca będzie jeszcze większy, i jeszcze bardziej będzie promieniował na innych. Moja miłość jest przy tobie, umacniam cię i dodaję ci sił w twojej codziennej pracy. Wytrwaj w niej jeszcze trochę, niedługo dowiesz się o zmianie. Ta praca, którą ci przeznaczyłem jest bardzo dobra i da ci prawdziwą satysfakcję. Ten czas próby przeszłaś bardzo dobrze, ale Mnie zawdzięczasz zwycięstwo. Ani na chwilę nie zdjąłem ręki swojej, i oko Moje przyglądało się czujnie. Słów twoich nie Mam ci za złe, choć były pełne buntu.

Tak, Aniu, czuwaj na modlitwie, jestem w twoim sercu, działam w nim i obdarzam pokojem.

 

13.05.16.

 

Dziś Matki Bożej Fatimskiej. Gdy byłam na Mszy Świętej i przyjęłam Pana Jezusa do serca usłyszałam.

 

Jezus: Błogosławię ci na ten czas, działam w twoim sercu, bądź spokojna o wszystko.

 

Jezus: Ten czas próby został zakończony, przeszłaś go pomyślnie dzięki Mojej łasce. Teraz oczyszczam twoje serce i odnawiam życie w tobie. Oczyszczenie to polega na oczyszczeniu władz umysłu i duszy. Jestem przy tobie , kocham cię, wiem ile wycierpiałaś. To doświadczenie jest łaską, która polega na przemianie wewnętrznej potrzebnej do jeszcze głębszego zjednoczenia ze Mną. Teraz tego nie rozumiesz, lecz wkrótce dam ci poznać.

Wszystkie twoje pragnienia są Moimi pragnieniami, bo sam wlewam je do twojej duszy. To pragnienie największej jedności jaka jest tylko możliwa dla ciebie, jest szczególnym Moim pragnieniem. Tak, Aniu, wkrótce twoja dusza stanie się czysta jak kryształ.

Teraz jest czas uzupełnienia twojego zeszytu, proś Ducha Świętego o wspomożenie, a udzielę ci go. To, co zapiszesz, będzie ważne dla wielu dusz.

Dziękuję ci, Aniu, za twoją wierność i trwanie mimo buntu. Teraz wiesz, że nic nie może nas rozdzielić. Wielka jest Moja łaska i Miłosierdzie nad tobą. Tak, czuwaj na modlitwie jak czuwasz i wstawiaj się za innymi.

 

15.05.16.

 

Niedziela. Zesłanie Ducha Świętego.

Kiedy weszłam do Kościoła kończyło się Nabożeństwo Majowe i kapłan Błogosławił Najświętszym Sakramentem.

 

Jezus: Błogosławię całemu światu za każdym razem, kiedy poprosisz.

 

Kiedy modliłam się po przyjęciu Komunii Świętej Pan Jezus powiedział.

 

Jezus: Zesłanie Ducha Świętego jest zesłaniem światła do duszy. Obdarowanie zaś, łaską ubogacenia.

 

16.05.16.

 

Będąc w Kaplicy usłyszałam te słowa.

 

Jezus: Moja ręka cię zawsze chroni, a Moja łaska prowadzi.

 

17.05.16.

 

Mój syn ma kłopoty w szkole, nie chce mu się uczyć i wiele dni opuszcza z błahych powodów. Gdy modliłam się w Kaplicy, Pan Jezus powiedział.

 

Jezus: Aniu, córko Moja, twój syn jest w Moim ręku. Nie rań go słowami, mów z miłością. Ja będę działał w jego sercu.

 

20.05.16.

 

Gdy przyjęłam Komunię Świętą, Pan Jezus powiedział.

 

Jezus: Aniu, jestem w twoim sercu, ty jesteś w Moim, twój bunt został zniweczony. Wszystko, co czynię jest dobrem. To, co czynię, jest Miłosierdziem. Ufaj, niezgłębione jest Moje Miłosierdzie.

 

22.05.16.

 

Jezus: Aniu, córko Moja, jestem przy tobie w każdej chwili twojego życia. Kiedy spotykały cię bardzo ciężkie doświadczenia współcierpiałem razem z tobą, Moja ręka wciąż czuwa nad tobą. Ty wiesz, że Moja miłość wszystko może, a obecność jest wielką łaską. Teraz odnawiam w tobie wszystkie władze duszy, byś była Moim narzędziem w szczególny sposób. Już teraz służysz Mi z odwagą, determinacją i oddaniem. Dusze, które daję ci pod opiekę, są w Moim szczególnym upodobaniu. Ta dusza, którą ci powierzyłem ostatnio, jest zawładnięta przez złego. Moje obdarowanie darem języków jest dla niej ratunkiem, a kapłana, którego jej przeznaczę, dam wkrótce. Módl się za nią jeszcze gorliwiej, ofiara też będzie potrzebna.

Teraz będę prowadził cię wyjątkowo, a dary, które otrzymałaś na zesłaniu Ducha Świętego, pogłębię i umocnię. Trwaj na modlitwie i pamiętaj, że modlitw twoich słucham z upodobaniem i pragnę, abyś prosiła też dla siebie. Miłość Moja prowadzi cię we wszystkim.

 

Jezus: Miłosierdzie Moje jest darem radości, darem pokoju i odpocznieniem duszy.

Te dusze, które przychodzą do Zdroju Mojego Życia, obdarowuję wszelką łaską i nie pozwalam, by zagubiły się na Mojej drodze. Choć doświadczam je bardzo i Moje próby wydają się okrutne, lecz łaski Mojej z niczym nie da się porównać. Duszę, która przejdzie zwycięsko, obdarowuję ponad miarę i zniżam się do niej obcując w wyjątkowej bliskości. Hojności Mojej nikt nie zrozumie, tak i Miłosierdzia pojąć nie może. Trudności jakie daję tej duszy, prowadzą ją do kolejnych zwycięstw i wielkiego wzrostu. Srogie wydaje się to prowadzenie, lecz celem Moim jest, by dusza ta, już za życia promieniowała wielką świętością. Łaski Mojej z takiej duszy nie zdejmę, choć wybierze według własnej woli i zrezygnuje z Palmy Świętości. Wielką pokładam w niej nadzieję i zawsze czekam powrotu jako kochający Ojciec. Te dusze, które wytrwają w wierności Mojej, mają miejsce u Tronu Mojego, a światłość ich nie będzie się różniła od światłości Aniołów.

Jestem Bogiem Miłosiernej radości, wszystkie dzieci są Moją radością, lecz radością największą są dusze Mi wierne, które ponad wszystko Mnie umiłowały i Moja miłość dla nich jest szczególna.

Moje dzieci, radości Moja, wielkie w was Mam upodobanie. Wyście w Sercu Moim, wyście Mi pociechą i ukojeniem Serca Mojego. Tak, bardzo was potrzebuję.

 

Dziś na niedzielnej Mszy Świętej, gdy przyjęłam Komunię Świętą, Pan Jezus powiedział.

 

Jezus: Aniu, córko Moja, wierz Mi, twój syn jest w Moim ręku. Słowa twoje są ostre dla niego, ale inaczej go nie wychowasz.

 

Wciąż tłumaczę synowi jak powinien postępować i mówię mu jakie popełnia błędy. Nie przyjmuje tego i wszystkiemu zaprzecza. Ma pretensje, że karzę go za nic.

 

23.05.16.

 

Mój syn na niedzielnej Mszy Świętej nie przystąpił do Komunii Świętej, nie wiem, kiedy pójdzie do spowiedzi. Martwię się o niego. Gdy przyjęłam Komunię Świętą, usłyszałam.

 

Jezus: Twój syn jest w Moim ręku, bądź spokojna o wszystko. Moja ręka chroni go przed wpływem szatana.

 

Od pewnego czasu biorę udział w Seminarium Odnowy w Duchu Świętym. Jednym z wymogów Seminarium jest poddanie się modlitwie o uzdrowienie. Nie czuję takiej potrzeby. Gdybym miała iść, chciałabym prosić o głęboką pokorę, jednak pytam Jezusa.

 

 

Jezus: Ta modlitwa nie jest ci potrzebna, przyjdź i poproś za swego syna. Proś o życie zgodne z wolą Moją, z powołaniem, które mu dam. Wiem, o co jeszcze chcesz prosić, udzielę ci tej łaski. Ten czas Seminarium jest trudny dla wielu uczestników, módl się za nich o Boże prowadzenie i światło Ducha Świętego dla tych, którzy nie są we wspólnotach, by trafili do odpowiednich, zgodnie z Moją wolą. Ojciec prowadzący Seminarium doświadczy i zrozumie błędy swoje i odnowi swoje życie. Dotknę głębi jego serca. Choć wydaje się nieugięty, podda się całkowicie Mojemu działaniu i odmieni swoje postępowanie, jednak łaska uzdrowienia serca jego nie będzie mu dana. Pozostawiam mu to cierpienie jako odkupienie grzechów jego. Tak, Aniu, bądź spokojna o wszystko, w ręku Moim wszystko jest, a Moja prawica czuwa nad tobą. Czuwaj na modlitwie przy Sercu Moim i bądź spokojna o wszystko.

 

Kontemplacja.

 

Jezus: Aniu, córko Moja, chcę być z tobą w wyjątkowej bliskości. Już za życia będę z tobą w wyjątkowej bliskości.

 

24.05.16.

 

Gdy przyjęłam Pana Jezusa do Serca, usłyszałam.

 

Jezus: Czas Seminarium jest dla ciebie czasem łaski. Po zakończeniu Seminarium szczodrze cię obdarzę.

 

W Kaplicy szczególną uwagę zwróciłam na Serce Jezusa.

 

Jezus: Moje miłujące Serce jest pełne ognia miłości. Ogień to centrum Miłosierdzia Mojego. Gdy udzielam go duszy, jest to wielka łaska, bo miłość Moja w niej działa i zamieszkuje. Żar ognia tego dam ci, Aniu, bo pragnę, by miłość Moja się rozprzestrzeniła i działała w duszach, które Mnie nie znają.

Tak, wielkie są zamysły Moje wobec ciebie i ufam, że tak jak trwasz, będziesz trwała. Win przeszłości twojej nie pamiętam i ty nie obawiaj się o nic, nie masz już w duszy grzechów ukrytych, wszystkie spłonęły w ogniu Mojej Miłości. Teraz jest dla ciebie czas odpoczynku, odpoczywaj we Mnie, łaska Moja jest przy tobie.

 

25.05.16.

 

Gdy przyjęłam Pana Jezusa w Komunii Świętej, usłyszałam.

 

Jezus: Pokora Moja jest w tobie, będzie widoczna na zewnątrz.

 

- Co to znaczy, że Twoja pokora jest we mnie?

 

Jezus: To oznacza, że po ludzku nie można znieść tego, co spotyka.

 

Jeszcze tego samego dnia doświadczyłam, dzięki pewnej sytuacji, że Bóg w swej hojności dał mi tę łaskę.

 

Jezus: Aniu, córko Moja, czas Seminarium jest trudnym czasem dla wielu dusz. Ojciec prowadzący Seminarium też doznaje trudu i widzi, jak wiele dusz zranił. Jednak serca jego nie uleczę, by mógł odkupić swoje grzechy i poznać jak jestem Miłosierny. Tak, uczynię z niego dobrego spowiednika, iż dzieci Moje będą doświadczały spotkania z Miłosiernym Ojcem. Teraz jest czas oczyszczenia jego i przebudowy wnętrza. Nie wie, jak wielka jest Moja łaska i Miłosierdzie Moje, bo nie doświadczył bezinteresownej miłości ani ojca, ani matki. Te okruchy, które otrzymał, dają mu nędzny obraz, obrazu Ojca w Niebie.

Tak, Aniu, módl się za niego, gdyż wiele ci objawiłem, i dalej poprowadzę w modlitwie za niego.

 

26.05.16.

 

Boże Ciało.

Dziś deszcz wisi w powietrzu i wydaje się, że zaraz będzie ulewa. Poszłam z synami na Procesje, mąż dołączył w trakcie, bo był u swojej mamy i tam brał udział w Procesji.

Pan Jezus szedł Błogosławiąc. Przy każdym Ołtarzu, gdy kapłan Błogosławił Najświętszym Sakramentem, prowadził mnie w modlitwie.

 

Pierwszy Ołtarz.

 

Jezus: Aniu, proś, bym Błogosławił całej Parafii Pokojem.

 

Drugi Ołtarz.

 

Jezus: Proś, bym Błogosławił radością.

 

Trzeci Ołtarz.

 

Jezus: Proś o przemianę Parafii.

 

Czwarty Ołtarz.

 

Ostatnie Błogosławieństwo było Błogosławieństwem dla całego świata.

 

Jezus: Aniu, córko Moja, dar mądrości jest połączony z darem roztropności. Dar mądrości, który otrzymałaś, da ci możliwość roztropnego obcowania z duszami, które Mnie nie znają. Owocem tego daru jest mądrość mowy, mądrość spostrzegania, mądrość myślenia i kojarzenia faktów, mądrość decyzji, mądrość umiejętnego wybrnięcia z sytuacji. Jak widzisz, Aniu, hojność moja jest wielka, a bogactwo twojej duszy wzrasta, lecz to, co przygotowałem dla ciebie na zakończenie Seminarium, przerasta wszystkie dary i łaski Moje. Proszę, wytrwaj do końca, a Miłość Moja cię nie zawiedzie.

 

27.05.16.

 

Jezus: Aniu, córko Moja, działam w twoim sercu mocą łaski Mojej. Działanie to jest oczyszczeniem serca i władz duszy. Celem zaś tego działania jest oczyszczenie duszy twojej, by zdolna była łączyć się ze Mną jeszcze ściślej. Jedność ta prowadzi do jedności woli, byś tak złączona ze Mną była w jedno, jak jedno tchnienie ducha jest. Tak, córko Moja, Mam w tobie upodobanie i obdarzę cię ogniem miłości Mojej.

Bądź pewna prowadzenia Mojego, bądź pewna Mojej obecności, bądź pewna, że Ja czynię w tobie wszystko dla uświęcenia twego.

Tak, Aniu, módl się za dusze tak jak się modlisz. Ja umacniam cię mocą łaski Mojej, bo modlitwa twoja jest walką i moc Ducha Mego cię chroni.

 

29.05.16.

 

Jezus: W Miłosierdziu Moim jest moc łaski.

Moc łaski to Ogień Miłości Mojej. Ten wielki dar daję duszom wybranym, które ściśle wiążą się ze Mną, i w zażyłości Mojej daję im poznać wolę Moją. Tak sprawiam, iż dusza tak ze Mną związana, pragnie tylko pełnić wolę Moją i jest wsłuchana we Mnie całkowicie. Dusze te są Mi całkowicie oddane i miłość Moja je prowadzi. Wielka jest nienawiść szatana do tych dusz, lecz łaska Moja je chroni.

Tak, Aniu, twoja dusza jest w Mojej pieczy i nie ma takiego zła, które mogło by ci zaszkodzić. Trwaj przy Moi Sercu jak trwasz, módl się za dusze, które ci powierzam, i nie zasmucaj się niczym, bo wszystko w Moim ręku jest.

 

30.05.16.

 

Gdy przyjęłam Pana Jezusa w Komunii Świętej, usłyszałam.

 

Jezus: Aniu, teraz będę cię umacniał mocą z wysoka, bądź spokojna o wszystko. Uważaj na każde swoje słowo.

 

Jezus: W Miłosierdziu Moim są owoce łaski.

Owocem łaski Mojej jest miłość bez względu na osoby, pokój niezachwiany, ufność bezgraniczna, miłosierne spojrzenie, radość w duchu serca, nadzieja niezłomna. Owocem też jest wiara i wierność umacniana mocą Mojej łaski, a także odwaga i pewność działania. Owoce Mojej łaski są nieprzebrane, ciągle ich przymnażam duszy wiernej.

Aniu, twoim największym owocem Miłosierdzia Mojego jest trwanie przy Moim Sercu. To wielka łaska niezłomnych dusz, bo choć doświadczane, są przy Mnie i nie odstępują, choć nadzieję tracą, choć wiary brakuje. Wszystkie owoce tu wymienione są ci dane, lecz największą Moją łaską jest moc z wysoka, życie w mocy Bożej. Tej łaski wkrótce ci udzielę i tej, którą ci obiecałem.

 

31.05.16.

 

Na Mszy Świętej podczas Ofiarowania usłyszałam.

 

Jezus: Posyłam ci swoje Anioły, byś zachowała czysty umysł i czyste serce. Dar życia w czystości.

 

Podczas Komunii Świętej Pan Jezus powiedział.

 

Jezus: Jestem. Moje Anioły to wielka łaska, trwaj przy Moim Sercu.