2017 Listopad
 

01.11.17. godz.21:30

 

Na Mszy Świętej podczas ofiarowania usłyszałam.

 

Jezus: Wielkie jest Moje Miłosierdzie, dziś wiele dusz przejdzie do Nieba.

 

Jezus: Święto zmarłych, święto dusz, co przeszły do Nieba.

Dziś dzień radości , gdzie dusze wraz z Aniołami śpiewają Alleluja, gdzie Boga wychwalają i za wszystko dziękują. Dziś dusze dziękują Bogu za Niebo. To dzień łaski, gdzie dusze z czyśćca przechodzą do Nieba, by przebywać w wiekuistym szczęściu. Dziś szeroko otwarte są bramy Nieba, zaś dusze, co w czyśćcu pozostają, wielkiej ulgi doznają. Dziś dzień, w którym modlitwy na nie spływają.

Tak, Aniu, ofiara twoja została przyjęta, i jutro trwaj na modlitwie za dusze w czyśćcu cierpiące; wielka jest ich wdzięczność.

Tak, drogie dusze, co na ziemi żyjecie, pamiętajcie o duszach w czyśćcu cierpiących, bo wielkie jest ich cierpienie, a one przez modlitwę za was są wdzięczne.

 

04.11.17. godz.22:01

 

Jezus: W Miłosierdziu Moim doświadczam dusze, a szczególnie dusze wybrane.

Doświadczenie duszy, w bólu fizycznym i duchowym nie tylko hartuje duszę, ale prowadzi ją do wyższej doskonałości. Ból fizyczny bywa dokuczliwy, a czasami bardzo trudny do zniesienia, lecz jemu mogą zaradzić środki przeciw bólowe i tak mamy ulgę w cierpieniu.

Lecz ból duszy jest bólem nad wszystkie cierpienia, nic nie dorówna cierpieniu duszy i w takim cierpieniu dusza najbardziej umiera.

Cóż Moja dusza cierpiała i cierpi w Ogrójcu? To opuszczenie, samotność, demona kuszenie, to ból, co rozrywa serce z powodu utraty dusz. To ofiarowanie z miłości dla dusz, to miłość i zaufanie, to krew ze łzami zmieszana. To moc Boga, co daje siłę i przenika duszę, to modlitwa oddania, to ludzka słabość ciała mocą Boga podtrzymywana.

Tak, jestem z wami po wszystkie czasy i kroczę z wami, i tęsknię za wami, i czuwam nad wami.

Czyż mogę być jeszcze bliżej człowieka, gdy sam człowiekiem się stałem?

Ja jestem tu z wami i miłość Moja tęskni za wami. Choć szatan ogłosił już swoje zwycięstwo, to i tak jest przegrany. Choć Ja tracę dusze, to Moje zwycięstwo było już w Ogrójcu, gdy Bogu Memu Ojcu ,,tak” powiedziałem.

 

05.11.17. godz.21:52

 

Jezus: W Miłosierdziu Moim jest ofiara duszy.

Czym jest ofiarowanie duszy?

Ofiarowanie duszy, to coś więcej niż oddanie życia przez duszę. Dusza, co nieustanną ofiarę ponosi, mimo bólu trwa przy Bogu. Czuwa na modlitwie bez żalu, bez narzekania, bez ulgi szukania. Takie jest życie duszy, co hostią się stała.

I Ma dusza w niczym się nie uskarżała, gdy na sąd została wydana. Winą bez winy obarczona, na sąd wydawana i sądzona, na widok publiczny wystawiona i plugastwami obrzucona bez winy.

Tak za wszelkie dobro złem Mi odpłacono i niczym barbarzyńcę wydano, pobito, wyszydzono. Taki jest ludzki sąd, jakże bolesny i nie sprawiedliwy. Jestem winny bez winy. Taka jest niewdzięczność człowieka, co się przymila, gdy jest w potrzebie, a odwraca się, gdy widzi w potrzebie człowieka. Ja, Bóg i Człowiek, na śmierć skazany, jestem Królem i Panem. I wszystko ofiarowuję i oddaję, bo tak kocham stworzonego przez Boga człowieka; najbardziej dusze umiłowałem.

Tak, drogie dusze, co osądzacie, wiedzcie i pamiętajcie, tylko Bóg daje Sąd Sprawiedliwy. Nie ważcie się sądzić brata swego, by brat wasz nie osadził was według sądu swego.

 

06.11.17. godz.21:47

 

Jezus: W Miłosierdziu Moim jest Najświętsza Ofiara - Ofiara z Ciała i Krwi Mojej, Ofiara ołtarza.

Tu bezkrwawa ofiara się odbywa, lecz Golgotę Ja na nowo przeżywam. Tu łaska Moja działa najpełniej, gdy Serce Moje stoi otworem. Tu najpełniej działa łaska Mojego Miłosierdzia. Choć ofiara jest bezkrwawa, to Krew Moja prawdziwa, choć wydaje się winem i Ciało Moje jest Ciałem, choć nikt Ciała nie widzi. Choć to pokarm duchowy to Ja w nim Jestem i żyję.

Ciało Moje ożywa przez Ducha Mojego i Krew Moja w Ciele pulsuje, niepodobne to dla oka żadnego. To łaska niepojęta dla żadnej duszy i cud przemiany. To Ja sam karmię sobą dusze, choć nie widzą zmiany. Tak, Serce Moje jest otwarte podczas każdej Eucharystii i Serce Moje pokarmem się staje, i Krew Moja z boku Mojego napojem na życie wieczne się staje. Dusza, co je i pije Moje Ciało i Krew, ma życie i dzięki Mnie żyje.

To prawda, że jest wiele dusz co świętokradzko Komunię przyjmuje. I Ja wiele cierpię od takich dusz, gdyż takie dusze niegodnie Mnie przyjmują i swych grzechów nie wyznają, i nie żałują.

Są też dusze, dla których Jestem Lekarzem i jako lekarstwo Mnie przyjmują.

Są też dusze oschłe i oziębłe, co dla zasady bez miłości Mnie przyjmują.

Są też dusze grzeszne i słabe, one w słabości i pokorze Mnie przyjmują.

Są też dusze święte, one z radością i szczęściem jako Pana i Króla Mnie przyjmują.

Ja jednak przychodzę do wszystkich dusz i cichy jestem i pokorny. Ja daję wszystko dla dusz, jako Bóg Ojciec, Duch Święty i Syn Jezus Chrystus Bóg Miłosierny.

 

09.11.17. godz. 22:12

 

Jezus: W Miłosierdziu Moim jest dar modlitwy.

Co znaczy wstawiać się za swoim współbratem w modlitwie?

To znaczy prosić Boga Ojca Wszechmogącego o łaskę dla brata swego. Prosić z oddaniem w błaganiach, ofiarować posty i pragnąć z całego serca, by Bóg pomógł. Wiele może wyjednać modlitwa wstawiennicza i ofiara postu. Bóg łask swoich nie ogranicza, to człowiek stawia granice.

Tak, w Miłosierdziu Moim są łaski nieprzebrane. Kto prosi przez Serce Mojej Matki i jej Ręce wiele otrzyma, bo w Sercu Moim są skarby łask dla każdej duszy, co prosi i wierzy, że otrzyma.

 

11.11.17. godz.21:28

 

Jezus: W Miłosierdziu Moim są losy kraju.

Polska jest krajem o burzliwej historii i duch tego narodu jest niezwyciężony. Wiele krwi przelano na ziemi tego kraju przez liczne wojny i długą niewolę tego kraju.

Polska powinno brzmieć dumnie i każdy Polak powinien się szczycić, że mieszka w tym kraju. Choć naród to kłótliwy i przekorny, lecz Bogu wierny być potrafi, a w obliczu zagrożenia rusza do boju i nie patrzy na straty.

Ja w tym narodzie wielkie nadzieje pokładam i Ja i Mój Ojciec pragniemy naród ten wywyższyć i odbudować, by stał się zaczynem Nowego Kościoła, by na nim wszystko odbudować. Grzechów i nieprawości w tym kraju jest wiele i dlatego przyjdzie na ten kraj Me oczyszczenie.

Tak, teraz modlitwy trzeba o oddalenie zła z granic tego kraju, o nawrócenie grzeszników, przemianę rządu i ochronę dla tych, co nim dobrze zarządzają, by przyszłe pokolenia były wierne Bogu, i o głęboką wiarę dla nich.

Kraj ten, Polskę, umiłowała Moja Matka i wciąż wyprasza i łzy wylewa wstawiając się i błagając Boga za Polską i dziećmi tego kraju. Tak wiele zawdzięczacie Maryii, Jej miłości i wstawiennictwu. Każdego dnia dziękujcie Maryii.

Tak, drogie dzieci, Ja i Mój Ojciec Niebieski, czuwamy nad waszym krajem i pragniemy, by Polska była wiernym, odbudowanym i nowym krajem.

 

14.11.17. godz. 21:12

 

Bóg Ojciec: W Miłosierdziu Moim jest przemiana serca.

Na czym polega przemiana serca?

Przemiana serca to wielka łaska Moja. Gdy stwarzam duszę, jej serce jest czyste i niewinne, tu sam Bóg pragnie przebywać. Lecz dusza z czasem przez swą naturę skażoną grzechem pierworodnym zanieczyszcza swą duszę. Gdy w grzechy ciężkie popada i nie oczyszcza swej duszy w konfesjonale jej serce czarne się staje. I wtedy zło może w nim zamieszkiwać i zło może działać przez taką duszę. Serca ludzkie nie tylko grzech wyniszcza i rani, są też rany czynione słowami, rany odrzucenia, rany przekleństwa, rany złorzeczenia. Wszelkie czyny brakiem miłości podyktowane ranią ludzkie serca.

Gdy matka traci swe dziecko w sercu ból nosi, a jak bardzo się rani, gdy zabija swe dziecko. Brak miłości ojca czy matki także jest raną, i gdy rodzice nierówno traktują swe dzieci i jedno wyróżniają, także gdy są nieobecni i dzieci swe zostawiają.

Rany z dzieciństwa najtrudniej się leczą, bo dzieci mają niewinne serca i ból bardziej odczuwają. Gdy łączą dusze więzy rodzinne i tutaj łatwiej się ranić, a najwięcej bólu rodzice zadają. Bądźcie dobrymi rodzicami, ważcie swe słowa i zważajcie na czyny. Bo każdy rodzic odpowie w dniu Sądu za swe słowa i czyny.

Tak, drogie dusze, bądźcie czułe dla swych dzieci i czuwajcie nad nimi, bo Ja Bóg Ojciec Wszechmogący powierzam wam dzieci, a wszystkie dzieci są Moimi.

Są dusze, co serca mają tak bardzo poranione, że życia tu na ziemi im nie wystarcza, by mogły być uleczone. Ja jestem najlepszym Lekarzem i ciała, i duszy. Ja leczę serca, przemieniam je i uświęcam, bo Ja stworzyłem każdą duszę po to, by święta się stała i w sercu Boga Ojca, Syna, Ducha Świętego zawsze miała.

 

17.11.17. godz.21:49

 

Jezus: W Miłosierdziu Moim jest ufna i głęboka wiara.

Czyż nie powiedziałem, na ile uwierzycie na tyle otrzymacie? Dusza, która Mi nie dowierza ból Memu Sercu zadaje, bo jaka jest jej ufność, skoro Mi nie dowierza. Ja jestem Bogiem łaskawym i pragnę dobra dla każdej duszy, i to co daję jest najlepsze dla duszy.

Nie zawsze tak daję jak dusza prosi, czasem zupełnie coś innego daję niż Mnie prosi. Co dobre się wydaje nie zawsze jest dobre, a nieraz co złe się wydaje jest największym dobrem. Łaska Moja w ukryty sposób działa, przemienia serce i wnętrze duszy. Wielką Mą łaską jest łaska nawrócenia i nieraz do tej łaski prowadzę dusze przez cierpienia. Czasem choroba jest wielką łaską, czasem wypadek lub niepowodzenia, śmierć bliskiej osoby, wszystko, co prowadzi do nawrócenia. Gdyż nawrócenie jest największą łaską i tu wątpliwości nie ma.

Darem wielkim jest życie i łaska uzdrowienia Darem jest doby mąż i żona, i darem są dla nich dzieci. Łaską wielką jest rodzina zgodna i życiem wiary ubogacona, darem jest spokojne życie i byt zapewniony. I darem jest praca i dobra nabywane zgodnie z Moją wolą. Darem jest dobre zdrowie, a największym darem jest Moja obecność i życie w Sercu Moim.

To wszystko jest łaską i darem z wnętrza Mojego Serca; niezliczone są łaski Mojego Miłosierdzia.

 

19.11.17. godz.00:06

 

Jezus: W Miłosierdziu Moim jest łaska mówienia prawdy.

Co oznacza mówienie prawdy?

Mówienie prawdy to prostota, co w słowach się wyraża. Prawdę mówi dusza, co ma czyste serce i otwarte na Boga, co nie nosi w sobie lęku jak kto ją oceni, dla niej jest ważna tylko Moja ocena. Mówienie prawdy to słowa miłości, prawda nikogo nie rani. Zaś słowa bolesne nie muszą być wypowiedziane.

Gdy kierujemy się sercem pełnym miłości nasze postępowanie nie jest zakłamane i nie musimy tłumaczyć się kłamstwami. Dusza, co myśli prosto, ma słowa uczciwe i jej czyny są prawe, a Bogu podoba się, co myśli, mówi i czyni. Zaś dusza, co w kłamstwie żyje, myśli ma pokrętne, jej słowa ranią i zwodzą, i złe są jej czyny. Dusza taka zawsze myśli o sobie, siebie chroni, o innych mówi kłamliwie. Wiele szkody taka dusza innym czyni i nawet nie zdaje sobie sprawy jakie zaciąga winy. Jak kłamstwo jest niczym jad węża, tak prawda zło zwycięża. Jak kłamstwo jest kąkolem i chwastem wśród zboża, tak prawda jest owocem winnym, co w słońcu rośnie i przynosi owoc obfity.

Tak, prawda niesie świat, a Ja jestem Ojcem prawdy i we Mnie mieszka prawda. We Mnie nie ma niewierności i zdrady, nie ma kłamstwa i obłudy. We Mnie jest prawda, co pokój i radość przynosi i ukojenie dla duszy.

Tak, dzieci Moje, Ja jestem Ojcem prawdy i Ja daję wam słowa Moje. Zaś dusze, co są we Mnie zakorzenione, mają poznanie co jest prawdą, a co fałszem i wiedzą, które słowa są Moje.

 

19.11.17. godz.21:58

 

Jezus: W Miłosierdziu Moim jest łaska uwolnienia.

Wiele dusz jest zniewolonych przez grzechy tego świata. Dusza, co odchodzi od Boga, jest bardzo narażona na zło tego świata.

Czym jest zło tego świata?

Zło tego świata to wszystko, co świat podsuwa jako dobro, jako komfort życia, przyjemne spędzanie czasu. To przyjemności, co dają środki masowego przekazu, rozrywka, emocje, bodźce, co zmysły pobudzają i prowadzą do grzechu. To rozrywki towarzyskie i wszystko, co daje przyjemność spędzania czasu w towarzystwie. To szukanie przygód i rozrywek, co niezdrowe emocje dają. To pokusa spędzania życia leniwie, wygodnie, to szukanie używek. Wiele jest niebezpieczeństw tego świata, co na zysk patrzy i życie w materializmie. Niskie są morale tego świata, gdy człowiek żyje w egoizmie.

Zaś dusza wolna nie chce żyć sprawami tego świata, a w życiu ważna jest tylko miłość. Miłość Boga samego, co daje szczęście i prowadzi pośród spraw tego świata. Dusza wolna szybuje niczym ptak i się nie męczy, i nie wyczerpuje. Myśli, że wszystko zniesie, bo wie po co żyje, a Boga nad wszystko miłuje.

Tak, drogie dusze, w Miłosierdziu Moim jest łaska, co czyni wolne dusze i wasza wolność jest Moim pragnieniem. Módlcie się, by dusze były wolne, by żyły w Moim świetle, bym Ja i Moje Królestwo było ich największym pragnieniem.

 

21.11.17. godz.21:43

 

Jezus: W Miłosierdziu Moim dusza wzrasta w cierpieniu.

W wielkoraki sposób doświadczam dusze; ucząc ją, prowadząc, napominając, obdarzając łaskami, a także dając cierpienie. Można by pomyśleć, że dusza obdarzona łaskami, co prowadzi wygodne życie, postępuje w Mojej nauce, gdyż wszyscy ją podziwiają. Zaś dusza, co wiedzie skromne życie i wiele ma trudności, jest przez innych wzgardzana, i źle większość dusz o niej myśli.

Już sama obecność duszy czystej, przez którą Bóg może działać sprawia, że inne dusze czują niepokój lub lęk przez zło spowodowany. Szatan tych dusz bardzo nienawidzi, gdyż są mieszkaniem Boga Najwyższego.

Tak, wiele cierpią na tym świecie dusze święte, ale też doświadczają łaski Boga i Bóg tym duszom daje wzrost największy.

Tak, drogie dusze, co wiele cierpicie wiedzcie i pamiętajcie, Ja daję wielki wzrost waszym duszom, i Mnie ufajcie.

 

23.11.17. godz.21:47

 

Jezus: W Miłosierdziu Moim jest łaska uzdrowienia.

Wiele jest chorób i duszy, i ciała, i umysłu, lecz każdy pragnie uzdrowienia szczególnie ciała, gdy ból fizyczny mu dokucza.

A czyż nie bardziej ważna jest dusza, lecz duszy nikt nie widzi i nie opłakuje? A czyż nie wszystkie choroby mają źródło w duszy, czyż najpierw w duszy źle się dzieje?

Uciążliwe są też choroby psychiczne i te, co są udręką od szatana. Bardzo cierpią dusze z powodu chorób psychicznych i wiele z nich znajduje się w szpitalach psychiatrycznych, a tam dostają leki, które wzmagają chorobę psychiczną. Tak, wielu by mógł pomóc dobry kapłan swoją modlitwą, by lęki oddalić, natręctwa, bóle głowy, co do obłędu doprowadzają, bezsenność, nerwice. Wszystkie te choroby są udręką szatana.

Tak niewiele trzeba, by zburzyć dobre funkcjonowanie organizmu. Dziś bardziej dba się o wygląd niż o dobre funkcjonowanie organizmu.

Są też dusze, co nadmiernie dbają o swoje ciało i chcą odżywiać się doskonale.

Są też dusze, co nadmiernie dbają o ubranie, makijaż i włosy, ciała przyozdabianie.

Lecz gdzie wasza dusza, gdzie o nią dbanie? W Niebie tylko dusza będzie waszym ubraniem.

Czy suknia łaski jest dla was w Niebie przygotowana? Co na tamtym świecie będzie waszym ubraniem? Co wypełnia wasze serca, by mogło być Mi ofiarowane?

Tak, drogie dusze, co dbacie o swe ciała i swój wygląd nadmiernie, wiedzcie i pamiętajcie, dusze wasze są najważniejsze. A Ja, Jezus Chrystus, jestem waszym najlepszym Lekarzem i Ja mam moc was uzdrowić i pozostawić w chorobie, bo ode Mnie zależy na ile wam pomogą lekarze i czy powróci do was zdrowie.

 

25.11.17. godz.21:49

 

Jezus: W Miłosierdziu Moim jest czyste serce duszy, które się staje pałacem Moim.

Czyż nie po to stworzyłem wasze dusze, by były świątynią?

Jakże piękne staje się serce duszy, w którym nie tylko mieszkam ale i króluję. Serce to jest niczym komnata przyozdobiona w perły i diamenty. Wielka jest jego czystość, bo Ja jestem święty. Dusza taka nie zdaje sobie sprawy jak wpływa na innych i jak przez nią działam. Dusze takie są snopami światła na tej ziemi i ich najbardziej nienawidzi szatan. Lecz moc Moja je chroni i nic nie może uczynić szatan.

Tak, Aniu, pragnę twe serce przyozdobić, by było miejscem Mego Królowania i wiedz, że Me Serce jest miejscem twego przebywania.

Tak, drogie dusze, pragnijcie być święte, pragnijcie życia w Mojej bliskości, pragnijcie ciągłego ze Mną przebywania, bo Ja jestem święty. Tak, pragnę świętości waszej.

 

26.11.17. godz.21:54

 

Jezus: W Miłosierdziu Moim jest Królestwo Moje.

Ja jestem Królem Miłosierdzia, tronem Moim jest Krzyż Chwalebny, a Serce Me Bramą do Nieba. Tak, pragnę zbawienia każdej duszy, by miała życie Moje w obfitości. A dziś jestem Bogiem na marginesie, nieznanym, niekochanym.

Królestwo Moje nie jest z tego świata i wkrótce przyjdę jako Sędzia Sprawiedliwy. Nadal jest czas działania Mego Miłosierdzia. Nadal jest czas na skruchę, na nawrócenie, czas na zerwanie ze złem, jest czas na Boga wybranie.

Choć Serca Nasze, Moje i Matki Mojej, cierpią wiele, jeszcze jest czas. Czas wypraszany przez dusze wierne, co błagają Mojego Miłosierdzia za tymi, co w grzechach żyją.

Dusze te powstrzymują rękę sprawiedliwości Mojej, a łzy i błagania Mojej Matki sprawiają, że nie mogę karać. Choć pragnę, by ogień już na ziemi zapłonął i pragnę, by ziemia była Moim Królestwem, miejscem Mego Królowania. Teraz króluję w sercach ludzi i wiele mogę przez nich zdziałać. Oni są Moimi rękami, Moimi nogami, przez nich przemawiam i posyłam ich, by głosili Ewangelię. Wiele Mogę uczynić przez dusze Mi posłuszne i wierne.

Dziś na całym świecie stawiają Mi pomniki i ścigają się w ich wielkości. Wielu przechodzi obok takich pomników i dziwi się ich wielkości, i sensu nie widzi, bo nie ma sensu w stawianiu wielkich pomników, gdy dane państwo za Króla Mnie nie przyjmuje.

Ja chcę być Królem tych państw, prawdziwie uznanym za Króla. I Polskie państwo przyjęło Mnie połowicznie i pragnę, by państwo Polskie z całym narodem, z otwartym sercem przyjęło Mnie za Króla.

Tak, pragnę, by akt przyjęcia Mnie za Króla został ponowiony, bym mógł go godnie przyjąć i być w pełni Królem państwa Polskiego ustanowiony. Pragnę, by to ustanowienie Mnie za Króla Polski było przyjęte przez rząd Polski i ogłoszone wszystkim narodom. Bo państwo Polskie jest przykładem dla innych krajów, jak walczyć o wiarę, o swoją tożsamość, o godność Jezusa Chrystusa.

 

27.11.17. godz.22:19

 

Jezus: W Miłosierdziu Moim jest ukryte życie Boga w duszy.

Gdy serce duszy staje się tak czyste, że Mogę w nim królować, Ja, Bóg Ociec i Duch Święty, pragniemy razem w nim królować. Życie to jest pełne tajemnicy, gdy dusza tak jest zespolona z Bogiem. Zaś dusza taka żyje w Sercu Moim i Sercu Boga Ojca. Gdy dusza żyje takim życiem jedna jest wola, jedna myśl, jedno tętno, jedno bicie serca. Choć dusza własną wolę zachowuje, to w mig odgaduje wolę Boga Ojca i poddaje się jej całkowicie, bo pragnie wszystko wypełnić według woli Boga Ojca.

Dusza taka przebywa na ziemi jako z przymusu, gdyż jej dusza nie należy do ziemi. Ona żyje życiem Boga i to życie, choć jest w rękach Boga, nie jest jej życiem.

Tak, drogie dusze, w Miłosierdziu Moim jest łaska, co przemienia serce i duszę, i coraz bardziej uświęca.

 

28.11.17. godz.22:03

 

Jezus: W Miłosierdziu Moim jest poznanie woli Boga Wiekuistego.

Czym jest poznanie woli Boga Wiekuistego?

To wielka łaska dana uświęconym przez Boga duszom. Tam, gdzie jedno tchnienie Ducha Świętego, gdzie jedno serca bicie, gdzie jedno krążenie, tam i jedno zrozumienie. Dusza, nawet najdoskonalsza, nie ma całego poznania woli Boga Ojca. Tak po części poznaje, po części rozumie i ufa bez granic, bo nie ufać już nie potrafi. Dusza, co wszystko przyjmuje z reki Boga ufa, że wszystko jest dobrem, choć złe się wydaje. Ufa, bo patrzy oczami Boga.

Bóg Ojciec miłujący wszystkie swe dzieci wciąż wyciąga swe ręce, by swe dzieci ratować.

Już więcej nie może swego Syna posłać, by umarł na Krzyżu, by ludzie mogli miłość Boga Ojca zobaczyć. Teraz walczy o swe dzieci przez dusze wierne i Mu oddane, one są Mu najbardziej umiłowane. Choć Bóg wszystkie swe dzieci miłuje, to najbardziej kocha dzieci Mu ofiarowane, i o te dzieci walczy najbardziej szatan, bo one wyrywają mu dusze.

Tak, drogie dzieci, co łaska poznania woli jest wam dana, wiedzcie i pamiętajcie, najbardziej pragnę zabawienia mych dzieci umiłowanych.