2020 Październik #1
 

04.10.20. około godz.11:00

 

Jezus: Aniu, córko Moja. Niedziela jest dniem Świętym ustanowionym przez Boga. Odpoczynek jest bardzo ważny w oczach Boga i jest to czas na pogłębienie relacji z Bogiem. To czas na modlitwę i czytanie Pisma Świętego, słuchanie dobrych konferencji.

Zaś spotkanie ze Mną na Mszy Świętej jest wielką łaską i pokarmem duszy, gdzie Ja sam oddaję siebie dla wszystkich dusz, gdzie obmywam Krwią swoją Świętą z grzechów każdą duszę. To Święta Ofiara, co teraz nazywana ucztą, wprowadza w błąd wielu chrześcijan, gdyż czas na ucztę jest dopiero w Niebie, gdzie Pan młody czeka na swoje oblubienice i wszystkich gości weselnych. Msza Święta to ponowienie Golgoty i Mojej śmierci Krzyżowej. Tu nie można mylić Mojej Ofiary z przyjemnością uczty weselnej.

Tak, Aniu, myli się wielu teologów w swych naukach i błędnych pojęciach, i już niewielu ma światło Ducha Świętego, by widzieć prawdę.

Duch lęku zaślepia teraz wielu kapłanów, lecz jest to czas dla tych, co pozostaną wierni.

 

- Jezu, czy w Polsce pozostaną wierni kapłani, którzy mimo konsekwencji będą  Ci służyć?

 

Jezus: Tak, Aniu, lecz bardzo niewielu, gdyż nawet ci wierni, którzy mają Ducha Świętego, ulegną lękowi. Ci zaś, co pozostaną wierni, będą godni oddać za Mnie życie. Lecz Ja bardziej będę potrzebował ich służby i oddania. Często służby ukrytej wśród cierpienia, prześladowaniach, gdzie w modlitwach, postach i ofiarach dochowają Mi wierności.

Dziś wielu biskupów Mnie zdradziło, lecz wystarczy Mi jeden wierny biskup, a obuduję Mój Kościół.

 

- Tak, Mój Jezu, wiele modlitwy trzeba za kapłanów, by dochowali wierności i wytrwali.

 

Jezus: Tak, Aniu, i ty modlisz się od wielu lat, i wielkie jest twoje zaangażowanie. I drogi jest ci każdy kapłan, i cieszysz się każdym wiernym kapłanem, i ból przeżywasz z powodu zdrad wielu. Wiedz, że wszystko jest w Moim planie i to, co dzieje się teraz i to, co się wkrótce stanie.


 

11.10.20. godz.12:49

 

Jezus: Aniu, córko Moja, wiele osób teraz znajduje się na kwarantannie i wiele osób jest chorych, lecz mało kto choruje na covid, choć testy wykazują wynik pozytywny.

Niewiele brakowało, by wasza rodzina została objęta kwarantanną. Celem władzy jest doprowadzenie do buntu w społeczeństwie i zamieszek. I wielu wyjdzie na ulice, jednak jest to prowokacja, i tu nie warto się w nic angażować.

Tak jak powiedziała Moja Matka, Maryja, teraz jest czas walki Różańcem i nie ma większej  broni niż Różaniec. Moja ręka ciebie chroni i twoją najbliższą rodzinę. Teraz jest czas ucisku, czas walki modlitwą, postem i ofiarą.

 

- Mój Jezu, tak wiele osób jest przestraszonych i wierzą w prawie wszystko, co mówi się w mediach.

Czy Kościoły będą zamknięte, czy znów tak bardzo zostanie ograniczona liczba osób mogących brać udział we Mszy Świętej?

 

Jezus: Duch lęku pochodzi od szatana. Im dusza bardziej utwierdzona w Bogu, tym bardziej jest wolna i nie ulega podszeptom szatana. 

Media są podporządkowane władzy światowej. Nawet te, które wydają się niezależne nie zawsze mówią prawdę, i są też takie, co prowokują do buntu. Tak, trzeba łaski, łaski poznania, co jest prawdą. I każdy, kto ma Mojego Ducha, poznaje jak wiele jest kłamstw szatana. Dusze zakorzenione w Bogu i Mi oddane przejdą bez szwanku wszystko, co się wydarzy, i niech niczego się nie obawiają, tylko Mi ufają. Bo Ja, nawet z pozoru złe wydarzenia, obrócę na ich korzyść. We Mnie wszystkie dusze wierne zwyciężają.

Tak, Aniu, i ty teraz masz wiele kłopotów, lecz wiedz, że wszystko jest w Moim ręku i w rekach Mojej Matki Maryi. Na ile ufasz na tyle otrzymasz, choć szatan wciąż podsuwa ci wątpliwości. Trwanie jest twoim największym darem i ten dar przyniesie owoce dla wielu.

 

- Jezu, myślę, że wiele osób zastanawia się dlaczego opóźniasz swoje     przyjście?

 

Jezus: Tak, Aniu, to prawda, a i Moi prorocy czują się nieco zawiedzeni. Lecz Ja się nie spóźniam, bo czy Pan młody może być spóźniony?

Jak oblubienice i oblubieńcy czekajcie na Moje przyjście, a wasze lampy niech będą zawsze zapalone. Lampą panien mądrych i głupich jest modlitwa, a kadzidłem oliwa, i tu się okaże czyja lampa będzie zapalona.

 

- Tak, Mój Jezu, staram się wszystkie modlitwy wypełnić, choć często brakuje  mi   czasu. Tak, modlę się Różańcem o pokój na świecie, we wszystkich  powierzonych intencjach, o ochronę dla Polski, Polaków, mojej rodziny i dla mnie, o zniweczenie wszelkiego zła. Wciąż odmawiam nowennę o zniweczenie szczepień Polaków, i modlę się za Namaszczonego, za rodzinę.... 

Wiele jest modlitw i intencji, lecz wciąż wydaje się to za mało.

 

Jezus: Życie proste jest wielkim darem, bo każda praca i każda czynność może być modlitwą, gdy jest Mi ofiarowana. Tak, twoja ofiara na porannej modlitwie, gdy oddajesz wszystkie swoje prace i odpoczynek Mej Matce Maryi sprawia, że wszystko, co czynisz staje się modlitwą. Modlitwa podczas pracy nie jest zawsze możliwa, lecz tu się liczy podejmowany trud i wysiłek. Ty, Aniu, masz mało czasu i często odmawiasz swe modlitwy podczas pełnionych obowiązków i pracy, i jest Mi miły ten rodzaj modlitwy.

 

- Dziękuję, Mój Jezu. Często zastanawiam się, czy Ci się to podoba? Jeśli tak, to cieszę się, że taka modlitwa jest dobra i przyjmowana przez Ciebie.

 

Jezus: W miłości wzrasta się w trudzie, i troska twoja o wiele spraw jest Moją troską. Pamiętaj, wszystko jest w Moim reku i wiedz, że troszczę się o wszystkie osoby przez ciebie powierzane. Troszczę się o Mój lud i Moją Polskę.