2020 Październik #2
 

16.10.2020 godz.20:08

 

Jezus: Aniu, córko Moja. Dzień wyboru Papieża Polaka był wielkim dniem i radością dla wszystkich Polaków kochających Boga i swoją Ojczyznę. I teraz, gdy klucze Piotrowej stolicy nie należą do tego Papieża, Ja sam czuwam nad Moim narodem Polskim.

Jan Paweł drugi jest bliski twojemu sercu i jest twoim Świętym przyjacielem, którego relikwie miałaś w swoim pokoju przez całą noc. To był czas, gdy relikwie Świętego Papieża wędrowały po całej twojej parafii i wiele rodzin przyjęło je do swego domu.

     

- Mój Jezu, wzrastają obostrzenia. Do kogo jeszcze mamy zwracać się o pomoc, do jakich Twoich Świętych?

 

Jezus: Dobrze jest prosić Jana Pawła II i świętego Andrzeja Bobolę, a także świętą Faustynę, świętego Stanisława, patrona Polski, a także świętego Jerzego Popiełuszkę.

 

- Panie Jezu, myślę, że wiele osób boi się o swoją pracę.

 

Jezus: Tak, Aniu, wiele drobnych firm upadło, są i takie, co ledwo egzystują, są też i takie, co mnożą swoje zyski.

Każde Moje dziecko, dziecko Boże, co Mi zaufa w najtrudniejszej sytuacji znajdzie drogę rozwiązania. Ja nie opuszczam swoich dzieci, ani się od nich nie odwracam. Miłość Moja jest blisko Moich dzieci, zwłaszcza tych, co przeżywają trudności, nie tylko boją się o byt, ale także zmagają się z chorobą i cierpieniem. Blisko tych, co mają kłopoty w rodzinnych relacjach, gdzie duch rozłamu niszczy jedność i skłóca bliskich, a także Mój naród.

Módl się, Aniu, za swych bliskich o jedność i o jedność w Polskim narodzie. Wiem, że wiele ofiar ponosisz, lecz proszę cię, byś zrezygnowała z długich rozmów przez telefon, choć i tak niewiele rozmawiasz. Byś nie wyrażała swoich opinii, gdy ktoś ma inne zdanie.

Teraz trudno jest milczeć, milczenie jest wielkim darem.

 

- Dziękuję Jezu, wszystko dla Ciebie i na Twoją Chwałę.

 

Jezus: Mało jest dusz, co czyni ofiary, a tak bardzo potrzebuję ofiarnych dusz. Wystarczy rezygnacja z dobrego jedzenia, picia kawy, jedzenia słodyczy, oglądania telewizji, czy słuchania wiadomości w radiu. Intencji nie brakuje. I można zjeść tylko część posiłku i ofiarować to w jakieś intencji. Tu nie jest konieczny post o chlebie i wodzie, lecz jeśli ktoś może i pozwala mu na to zdrowie, Serce Moje rozraduje. Wielką radością są Mi dusze ofiarne, gorliwe w modlitwie.

Pamiętajcie, Ja daję wytrwałość, i dar ten otrzymają kapłani dzięki waszej modlitwie.