2021 Czerwiec #3
 

14.06.2021. godz.17:31

 

Jezus: Aniu, córko Moja, twój stan zdrowia nie pozwala ci pracować jak dotychczas. Dlatego proś kierowniczkę swoją, byś mogła pracować na pół etatu. Choć będziesz miała mniejszy dochód, Ja sprawię, że i tak na wszystko wystarczy wam pieniędzy. Zaufanie twoje pragnę poddać próbie, gdyż czas ten jest czasem prób dla wielu.

W Sercu Moim są wszystkie łaski Mojego Miłosierdzia. Każdy, kto przychodzi do Zdroju Mojego Miłosierdzia z naczyniem ufności, łaski otrzymuje.

Wierne dusze są ufne i one z wiarą przystępują do Zdroju Mojego Miłosierdzia. Jam im największą pociechą, a one są dla Mnie największą radością. Serce Moje i Serce Mojej Matki Maryi, jest już trzykrotnie oplecione cierniem. Serca nasze są pełne bólu, i więcej już nie mogą znieść nasze Serca. To znaczy, że miara grzechów już została dawno przepełniona i trudno jest wyrównać tak wiele zła. Dlatego nadszedł czas karania, i kary te dopuszczam już od czterech miesięcy. Dusze ofiarne powstrzymują Moją rękę, jak i wasza Matka powstrzymuje rękę Boga od kar. Procesje, które teraz odbyły się tak licznie, sprawiają, że wiele kar nie dopuszczę. Jednak nie ustawajcie, módlcie się i ofiarowujcie swój czas, by Moje Królestwo zagościło w wielu sercach. By Naród Mój wierny, oczyszczony niczym jaspis, był godny i gotowy, by zamieszkać w Nowym Jeruzalem.

 

- Mój Jezu Umiłowany, jak powinno wyglądać życie ofiarne duszy?

 

Jezus: Życie ofiarne, to życie pełne wyrzeczeń. Tak potrafią żyć dusze, którym łatwo jest rezygnować z siebie, łatwo rezygnować z przyjemności, łatwo tracić im czas dla Mnie.

Życie ofiarne, to postawa miłości wobec swoich braci, to pragnienie ratowania dusz dla Nieba, to postawa służenia i oddania, by swój czas i siły innym darować. Czasem łatwiej sobie czegoś odmówić niż cierpliwie swego brata znosić, tylko po to, by miał życie, życie w prawdzie, życie na wieczność. Dusza, która kocha Boga, chce cierpieć dla swoich bliźnich, by ich ratować. Życie każdej duszy jest drogie Bogu, dlatego ofiara Mojej śmierci Krzyżowej jest tak cenna. Wszystkie dusze, które idą Moją drogą, idą też drogą Krzyża. Na tej drodze się doskonalą i pozbywają swoich wad, na tej drodze ich ego umiera, na tej drodze ich serce się oczyszcza i kształtuje.

Jezu cichy i pokornego Serca, uczyń serca nasze według Serca Twego.” Ta modlitwa, to modlitwa prośby o przemianę serca. Serce przemienione jest zdolne do ofiary z siebie, zaś serce pełne egoizmu i pychy wciąż buntuje się i złości. Serce ludzkie jest pełne nieprawości, i skłonności ludzkie są złe. Jednak w każdą duszę Bóg wlał potencjał czynienia dobra. I nawet, gdy dusza jest zdeprawowana przez zło, to ziarno dobra tkwi w niej, niczym ziarno gorczycy.

Piękne są dusze, które żyją blisko Boga i czerpią ze Źródeł Jego Miłości i Miłosierdzia. One rozkwitają niczym Liban i w ich sercach wciąż wzrasta miłość Boża.

 

- Tak, Mój Jezu cichy i pokornego Serca, uczyń serca nasze według Serca Twego, i przeprowadź wraz z Maryją przez trudny czas.

 

Maryja: Moje drogie dzieci, wiele prób przechodzicie i trudności. Lecz zawsze starajcie się wybierać drogę zgodną z przykazaniami. Droga Boża, to droga rezygnacji, nie tylko ze zła, ale także z wielu przyjemności i uciech tego świata. Wiele dusz żyje już ofiarnie i wiele Mi swe życie oddało. Jednak pragnę was prosić, byście nie traciły zapału i wytrwale znosili wszystko dla Boga.

Proszę też dusze, które czytają te słowa i nie wiedzą, co to życie ofiary, by zechciały takie życie prowadzić, by oddać Bogu Chwałę. Każda dusza, która trud podejmie, łaskę wytrwałości otrzyma, tylko niech ufa Bogu, że mimo słabości, On ją podtrzyma. Dusza prosta i ufna, niczym dziecko, w niczym siebie nie szuka, lecz pragnie, by Bóg był wywyższony. We wszystkim, co czynicie, szukajcie Bożej Chwały i Jemu wszystko oddajcie, bo tylko dzięki Jego łasce możecie być wierne Bogu.

Dziękuję wam, Moje drogie dzieci, za wszystkie ofiary, posty, modlitwy i procesje.

Niech Chwała Boża zawsze wam towarzyszy w waszych działaniach, a pokój i miłość wypełni wszystkie serca, co Bogu zaufały i Mu swe życie ofiarowały.

 

 

Ps. 54

 

1 Kierownikowi chóru. Na instrumenty strunowe. Pieśń pouczająca. Dawidowa.

2 Gdy Zifejczycy przybyli do Saula, mówiąc: «Oto Dawid u nas się ukrywa».

3 Boże, zbaw mnie, w imię swoje,

swoją mocą broń mojej sprawy!

4 Boże, słuchaj mojej modlitwy,

nakłoń ucha na słowa ust moich!

5 Bo powstają przeciwko mnie pyszni,

a gwałtownicy czyhają na moje życie;

nie mają Boga przed swymi oczyma.

6 Oto Bóg mi dopomaga,

Pan podtrzymuje me życie.

7 Niechaj zło spadnie na moich przeciwników

i przez wzgląd na Twą wierność zniwecz ich!

8 Będę Ci chętnie składać ofiarę,

sławić Twe imię, bo ono jest dobre,

9 bo wybawi mię z wszelkiej udręki,

a moje oko ogląda hańbę moich wrogów.

 

"Biblia Tysiąclecia" Wydawnictwo Pallottinum w Poznaniu, 2003”