2021 Styczeń #3
 

10.01.2021r. Godz.10:11

 

Jezus: Aniu, córko Moja. Wiedz, że wiele dusz myśli, że słowa, które zapisujesz, nie pochodzą od Boga. Jednak wiedz, że wiara w narodzie Polskim jest słaba i niewiele osób posiada światło Ducha Świętego. Duch prawdy prowadzi ludzi do Boga i daje pragnienie życia zgodnie z przykazaniami. Zaś duch kłamstwa zwodzi ludzi i zasiewa wątpliwość, by zwieść ludzi i oddalić od Boga. Dusza, co nie ma w sercu Mojej miłości, nie odróżnia dobra od zła. Nawet ta dusza, co Mnie szuka, jest zwodzona, i także ta, co jest na drodze Mojego nawrócenia. Szatan działa w dwojaki sposób, okłamując, że Boga nie ma, okłamując dusze, że grzechu nie ma, okłamując dusze, że Miłosierdzie Boga pozwala grzeszyć, gdyż Bóg i tak wszystko przebaczy, i nie ma konsekwencji. Wiele dusz teraz myśli, że po śmierci wszyscy idą do Nieba.

 

- Tak, Mój Jezu, teraz niewiele osób myśli o śmierci, a co dopiero o tym, co stanie się z nimi po śmierci. Żyją tu i teraz bez Twojej radości.

 

Jezus: Natura ludzka jest słaba i grzeszna, i zło to wykorzystuje. Zaś śmierć nie jest kresem życia człowieka, lecz przejściem do życia wiecznego. Jaka zaś będzie wieczność, zależy od wyborów człowieka. Bóg daje wolność i wybór, życie lub śmierć wieczną.

Śmiercią wieczną jest piekło i tu wyjścia nie ma. To miejsce wielkich mąk duchowych, braku Boga, braku nadziei, to miejsce nienawiści. To przerażające miejsce, gdzie wiele dusz przebywa, i pewne jest, że z tego miejsca wyjścia nie ma.

Ja daję wybór duszy do jej ostatniego tchnienia. Jednak od czego zależy wybór duszy?

Dusza, co żyła blisko Boga, pragnie do Niego powrócić. Dusza, która ma miłość Bożą w sercu, jasny ma wybór.

Zaś dusza, co w grzechu żyła, walkę przeżywa, i tu trudniejszy jest jej wybór, gdyż wola jej jest osłabiona.

Zaś dusze, co Mnie odrzuciły albo nie znały, często źle wybierają, gdyż wola ich jest słaba.

Tu wielkiej łaski trzeba, by dusza odrzuciła podszept szatana.

 

- Tak, Mój Ojcze, wiele modlitw trzeba za grzeszników, za dusze konające. Czy wiele dusz teraz ginie na wieki?

 

Bóg Ojciec: Tak, Aniu, wiele dusz odrzuca miłość Boga. W tej ostatniej chwili życia na ziemi wiele dusz wybiera złą drogę, drogę śmierci duchowej.

Śmierć jest łaską przejścia do życia wiecznego, jednak jaka to będzie wieczność?

Wieczność szczęśliwa, bez bólu i cierpienia, czy wieczność w ciągłym bólu i cierpieniu?

Pragnieniem Boga jest, by wszystkie dusze do siebie przyciągnąć. I Ja, Bóg Wszechmogący, czekam na wszystkie dusze, by do Mnie powróciły. Wszystkie dusze stworzyłem z miłości, gdyż miłością pragnąłem się podzielić. Stworzyłem człowieka na swój obraz i podobieństwo, i człowiek jest Koroną Stworzenia. Nad Anioły postawiłem człowieka, zaś Anioły stworzyłem, by wam służyły.

Jaka jest wartość człowieka? Jaka jest jego godność?

Godność człowieka, to godność syna i córki Boga samego.

Czy wiecie jaka jest godność dzieci Bożych?

Dziecko Boże zna swą godność, jako dziecko Boga samego, Stworzyciela Świata. Jako dziecko Jezusa Chrystusa, Króla Świata, wie, że największa jest jego godność.

Kto tak się ceni, by wiedzieć, że do niego należy Moje Królestwo i wszystko, co posiadam?

Cóż wam wmawia szatan?

Człowiek nie jest niczym zwierzę, i nie jest jak roślina, co ginie bezpowrotnie. Człowiek, co duszę nieśmiertelną posiada, żyje wiecznie.

 

- Dziękuję, Umiłowany Tato, za każde Twoje słowo. Cóż mamy czynić, by dusze były uratowane, szczególnie te, które są nam bliskie, te, co idą drogą zatracenia, drogą śmierci, te, które zwiódł szatan?

 

Bóg Ojciec: Drogie dzieci, dziś czasy ostatnie, gdzie walka toczy się o każdą duszę. Ja Jestem Bogiem, waszym Ojcem, i pragnę uratować każdą duszę. Śmierć będzie ratunkiem dla wielu dusz od śmierci wiecznej.

Módlcie się, drogie Moje dzieci, za dusze grzeszne, za te, co Mnie, Boga ich Ojca, odrzuciły. Za dusze letnie, by do Mnie powróciły, by w chwili śmierci pragnęły wyznać swój grzech i duszę do Mnie zwróciły.

Ja czekam z utęsknieniem na każdą duszę, i modli się teraz za was, Moje dzieci, całe Niebo, byście wytrwali, byście Boga zawsze wybierali.

 

Psalm 140

"Przeciw podstępnym wrogom

Kierownikowi chóru. Psalm. Dawidowy.

Wybaw mię, Panie, od człowieka złego,

strzeż mnie od gwałtownika:

od tych, którzy w sercu knują złe zamiary,

każdego dnia wzniecają spory.

Ostre jak u węża ich języki,

a jad żmijowy pod ich wargami.

Od rąk grzesznika ustrzeż mię, Panie,

zachowaj mnie od gwałtownika,

od tych, co zamyślają z nóg mnie zwalić.

Pyszni sidło na mnie skrycie zastawiają:

złoczyńcy rozciągają powrozy,

umieszczają pułapki na mojej drodze.

Mówię Panu: Jesteś moim Bogiem;

usłysz, o Panie, moje głośne błaganie.

Panie, mój Panie, potężna moja pomocy,

osłaniasz w dniu walki moją głowę.

Nie dawaj tego, Panie,

czego pragnie niegodziwiec,

nie spełniaj jego zamiarów!

Niech nie podnoszą głowy ci, którzy mnie otaczają,

niech dzieło ich warg przygniecie ich samych!

Niech spadnie na nich deszcz węgli ognistych;

niech zwali ich do dołu, by się nie dźwignęli!

Niech nie ostanie się w kraju mąż złego języka:

gwałtownika niech ogarną nieszczęścia.

Wiem, że Pan oddaje sprawiedliwość ubogiemu,

biednemu - słuszność.

Tylko sprawiedliwi będą sławili Twe imię,

prawi mieszkać będą przed Twoim obliczem."

"Biblia Tysiąclecia" Wydawnictwo Pallottinum w Poznaniu, 2003